wtorek, 1 września 2015

Coming home...

Brak komentarzy:
The thrill of coming home has never changed.
{Guy Pearce}
Po miesiącu nieobecności wczoraj w nocy wróciliśmy do Domu.
Jak ja lubię ten moment:)
'Nacieszam się' pomieszkiwaniem, rozwieszam w słońcu pranie za praniem, gotuję dla familii.
Jestem.
Ciepłe pozdrowienia na pierwszy powakacyjny dzień!
Alicja


sobota, 1 sierpnia 2015

Warsaw Uprising - Rememberance

Brak komentarzy:
"Heros are ordinary people
who make themselves extraordinary"

{Gerard Way}


Bardzo podoba mi się okładka tegorocznego informatora dotyczącego obchodów 71 rocznicy Powstania Warszawskiego. Nie o szatę graficzną oczywiście mi chodzi.
Oprawię ją sobie w ramkę. I tylko szkoda, że zabrakło tutaj Miłości do Ojczyzny, która przecież znajduje się wśród wartości, które Powstańcy Warszawscy przekazali młodym w Sztafecie Pokoleń, a które 'wylicza' okładka. Zawsze można dopisać ręcznie.
*****
Jakimi bylibyśmy bohaterami, gdyby się cofnął czas? 
Czy mielibyśmy Ich odwagę?
Zawsze myślę o tym w godzinie "W" i uczę się pokory.
Cześć i chwała Bohaterom! I z głębi serca: Dziękuję.
Alicja

poniedziałek, 13 lipca 2015

Work in progress... or: working and smiling:)

4 komentarze:
'Art enables us to find and lose ourselves
at the same time.'
{Thomas Merton}

 Nowy projekt. Praca, która daje mi dużo radości. Nawet jeśli na końcu będę zmęczona to równocześnie nakarmiona dobrą energią!
Samych inspirujących chwil w nowym tygodniu!
xoxo, Alicja


piątek, 10 lipca 2015

Faux Gras - vegetarian solution

1 komentarz:
Gdyby rzeźnie miały szklane ściany,
każdy byłby wegetarianinem.
{Paul McCartney}

Nie, w tytule nie ma byka i nie ma też ogromu cierpienia i strasznego bólu kaczek i gęsi, który jest obowiązkowym składnikiem przepisu na Foie Gras. Adopcja Toli stała się doskonałym (kolejnym) argumentem, by iść w stronę wegetarianizmu. No bo jak jedno zwierzę mam wielbić pozwalając na katowanie innego?  Z przepisami takimi jak ten z bloga Davida Lebovitza roślinna kuchnia to raj dla podniebienia. I czy nie najwspanialsze jest to, że wybór etyczny staje się równocześnie profitem dla naszego zdrowia ?
Zatem:

Faux Gras: wegetariańskie Foie Gras:

Pozdrawiam i smacznego!
Ali  

wtorek, 7 lipca 2015

Four months with Tola

5 komentarzy:

'Nasi najwierniejsi towarzysze nigdy nie mają mniej niż cztery nogi.'
{Colette}

Właśnie minęły 4 miesiące naszego wspólnego bycia-życia z Tolą.
Zaanektowała totalnie nasze serca i ... fotele:) 
Każdy dzień ubarwia swoją radością. Gdy trzeba wnosi spokój, by innym razem rozsiać po wszystkich kątach entuzjazm, radość i energię.
W szalonym świecie szybkich zmian i przeliczania - pozostaje niewzruszonym, cudownym mistrzem bezwarunkowej miłości. Jest najprzytulniejszym dzwoneczkiem uważności.

Zatrzymałam jej zdjęcia ze schroniska.
Takie memento - jak cienka granica dzielić może odległe światy
- nie tylko te psie i jak nieraz niewiele trzeba by odmienił się czyjś cały świat.


Pozdrawiam, dobrego tygodnia!
'ZaTolowana' Alicja

sobota, 27 czerwca 2015

8766 days...

16 komentarzy:
"Dobrze jest osiągnąć cel podróży,
ale to własnie podróż liczy się najbardziej"

{Ursula K.LeGuin}


 Kilka dni temu miała miejsce 24 rocznica naszego ślubu. Cieszę się, że udaje nam się to co w czasach szybkich zmian sprzętów, gadżetów i... ludzi nie zawsze jest tak oczywiste i nie wszystkim będzie dane. Doceniam każdy dzień. No i mam nadzieję "przebić" moich dziadków, którzy razem przeżyli 66 lat. Są dla mnie wzorem.

*****

 Absolutnie kompulsywny zakup.
No, ale przecież to "moje" kolory i wszystko wokoło czerwcowo rozkwita, więc i torba w kwieciu tonie....
 Domowa pizza na cześć wakacji!

Cieszą Was drobiazgi?
Mnie dzisiaj ucieszył.... widok tych słoików na sklepowej półce.
 Płatki dzikiej róży - ususzę je i wykorzystam w ice tea.
Przepis - prościutki - podam wkrótce.
 Dzika róża to po łacinie Rosa canina L.czyli... psia róża (zresztą to tłumaczenie funkcjonuje jako ludowa nazwa krzewu:)), więc jeszcze dorzucam portret mojej różyczki Toli otulonej w sen spokojny. I pomyśleć, że ten aniołek jest już z nami niemal cztery miesiące...
Sobota u nas piękna, zakończymy ją koncertem Mietka Szcześniaka.
Dobrej soboty i niedzieli i dla Was!!!!
Alicja

środa, 17 czerwca 2015

Three magazines, four photo sessions....

7 komentarzy:

Choose a job you love,
and you will never have to work a day in your life.

{Confucius}


Moja praca jest dla mnie ogromnym źródłem radości.
 Codziennie przypominam sobie o tym jakie to szczęście,
z pokorą i wdzięcznością śląc podziękowania Wszechświatowi.
Spotykanie wspaniałych, życzliwych i utalentowanych ludzi, możliwość odwiedzenia ich domów, inspirowanie się ich twórczością
 - to błogosławieństwa, które przynosi mi świat w godzinach pracy!
Czasem jest nawet moment, że można wspólnie usiąść przy stole i porozmawiać
 - tak jakbyśmy znali się od lat.
A potem - zdarzają się jeszcze takie magiczne chwile jak teraz, że trzy różne czasopisma
 - w których są cztery nasze sesje - stoją na półce obok siebie w empiku.
Każda z sesji zasługuje na wspomnienie i z pewnością będzie to tematem najbliższych postów.
Z przyjemnością będę powracała do Osób, chwil i miejsc,
 które sprawiają, że zawsze wracam do domu bogatsza o wspaniały bagaż nowych doświadczenia.
Nie tylko zawodowych, ale zwyczajnie ludzkich - a te drugie są dla mnie najważniejsze. 

Dorotko, Sylwiu, Reniu, Paulinko - dziękuję, dziękuję. 


Ściskam mocno:)
Alicja

piątek, 12 czerwca 2015

Friday glimpses....

7 komentarzy:
'That man is rich
whose pleasures are the cheapest.'
{Henry David Thoreau}

Dziś mój ulubiony cytat!

 Chwila w fotelu z Werandą Country...
Dwie nasze sesje, dzięki którym mogłam na chwilę znów wrócić, tym razem już tylko wirtualnie, w odwiedziny do wspaniałych, utalentowanych dziewczyn.
Reniu, Paulino - dziękuję, że jesteście i wnosicie tyle piękna w świat!
W upalne menu jakoś najlepiej wpisują mi się nieskomplikowane dania.
Dziś przyszedł czas, by wypróbować pieczone młode zie
mniaki z kurkumą, kuminem i pieprzem cayenne z książki 
'Persiana: Recipes from the Middle East & Beyond' Sabriny Ghayour
(najlepsza kulinarna książka roku - Observer Food Monthly Awards 2014)

Dobrze, że zrobiłam podwójną porcję!:)
'Lemoniada' Chia Fresca z dodatkiem mięty z balkonu skutecznie gasi pragnienie.

 I 'obrazek' sprzed kilku dni.... Moi drugoplanowcy... I Tolcia...
Ciekawe czy wszystkim śniło się to samo?
Spokojnego weekendu!
Alicja

czwartek, 28 maja 2015

The power of Home...

17 komentarzy:
'There's nothing half so pleasant
as coming home again.'
{M.E.Sangster}

 Wspaniałą przygodą na końcu każdej podróży jest powrót do Domu. Dom to siła.
Była i intensywna praca i wytęsknione kojenie ciała i ducha na nadbałtyckich plażach, na które coraz cieplejszym okiem spoziera słońce.

 Pod moją nieobecność w wazonie zdążyły podeschnąć lewkonie. Ale jak pięknie! Na razie zatrzymuję je na stole!
 W kuchni zadomowił się cudnie turkusowy syfon. Przyjechał z nami z magicznego domku za wydmą i od razu znalazł swoje miejsce, z pewnością dlatego, że emanuje dobrą energią poprzedniej właścicielki. Jest jak zatrzymane w szkle Jej ciepłe słowa i gesty.
 Sielsko-nadmorskie klimaty naturalnie udzieliły się domowi... 
Dobrego, słonecznego czwartku!
Alicja



środa, 6 maja 2015

Aspragus lasagna for comfort

3 komentarze:
"Food, like a loving touch or a plimpse of divine power,
 has that ability to comfort."
{Norman Kopas}

 Nigdy nie wiem czy szparagi wstawiać do wazonu czy kłaść do garnka -  i piękne i miłe dla podniebienia (i zdrowia).

Gotowanie dla najbliższych to jedna z moich ulubionych form relaksu.  Spokój, miłość i radość podczas gotowania są równie ważne jak pozostałe składniki. A ta lazania  (na podstawie przepisu Tessy Kiros  "Recipes & Dreams', str. 128) to dla mnie prawdziwe 'comfort food'. I duch i ciało ukontentowane. Idealna, gdy za oknami deszcz, a w ramionach nadal czuć skutki wczorajszej sesji zdjęciowej z której wróciliśmy nocą. 
Dania, które w całości stawia się na stole, aby domownicy mogli się nimi dzielić sycą wspólnie spędzany czas dodatkową dobrą energią...

 xoxo,
Alicja

środa, 29 kwietnia 2015

Yummy colors of Renia's world!

5 komentarzy:

"Color! 
What a deep and mysterious language,
 the language of dreams."

{Paul Gaugin}


Wtorek nakarmił mnie szczodrze kolorami i deseniami w których się odwiecznie podkochuję.
Fotografowaliśmy magiczną pracownię Reni.
Dziś czas odmierzam nieśpiesznie miłymi czynnościami domowymi, które mnie relaksują i regenerują po wczorajszych aktywnościach... a wspomnienia barwniejszego niż tęcza spotkania dopełniają poczucie, że.... jest tak pięknie!
xoxo,
Alicja

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Urtica dioica.

5 komentarzy:
 "If you want something done right, you have to do it yourself.
 This especially includes your health care." 
{Andrew Saul} 
Na ten moment czekałam cały rok!!!!!
Pędy młodych pokrzyw ścielą moją ukochaną łąkę, a ja chodzę w kolorowych rękawicach i zbieram je na sok:)))  Prawdziwa bomba witaminowa, samo zdrowie. Myślę, że tego lata sprawdzę niejeden przepis w kuchni. Już kusi mnie zupa pokrzywowa z parmezanem i grzaneczkami.... Duszona jak szpinak - też znajdzie się na talerzu.
Myślę, że to dogodna chwila, abym zachęciła Was do lektury cudnej książki kucharskiej Małgorzaty Kalemby - Dróżdż pod tytułem  a jakże! - Pyszne chwasty. Odkryłam ją - z wielką radością - już w zeszłym roku, ale niektóre potrawy, ze względu na sezonowość musiały poczekać na swój czas... Wypatrywanie pączków mniszka lekarskiego... -  nie dość, że samo zdrowie to jeszcze frajda i miło spędzany czas na świeżym powietrzu....
Dobrego nowego tygodnia!
Alicja


poniedziałek, 20 kwietnia 2015

The power of Color....

5 komentarzy:

With color one obtains an energy that seems to stem from witchcraft.
{Henri Matisse}
 Chyba nigdy nie przestanie cieszyć mnie moment, gdy przynoszę z empiku czasopisma w których są nasze sesje. Takie miłe ukoronowanie pracy. Chwila na wspominki.
Dziś zapraszam Was do lektury Czasu na Wnętrze  5/2015, (str. 92-103), w sesji, którą zatytułowałam "Kolor do kwadratu" wystąpiło barwne mieszkanie Klementyny.
Warto zerknąć - bo choć wszyscy przyjaźnimy się z kolorami kto z nas ma u siebie podłogę w kolorze fuksji?

Sporo elementów i rozwiązań w tym domu skradło moje serce. Zobaczcie koniecznie stylizowane ludwikowskie łoże odziane w kaszmir przywieziony z Zakopanego, nawiązujący do naszych ludowych deseni, surowe szare gipsowe ściany czy "baterie" przy wannie w pełnej energetycznego glamouru eklektycznej łazience. Dla mnie bomba!
A wszystko utrzymane  w zdroworozsądkowych ryzach finansowych. I o to chodzi, bo najcenniejszy we wnętrzu powinien być pomysł!
W takich okolicznościach, nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam barwnego nowego tygodnia!
Alicja

sobota, 18 kwietnia 2015

Coming back home...

12 komentarzy:
'There is nothing like staying at home for real comfort.'
{Jane Austen}

Po tygodniu wytężonej pracy w Poznaniu i okolicach wróciliśmy do domu. Wczoraj - na oparach energii - wyładowaliśmy jeszcze z samochodu sprzęt i dekoracje, których używałam w stylizacjach, by dziś... tylko wypoczywać, cieszyć się własnym łóżkiem, domowym obiadem, ciszą...
Resztki kwiatów, które pozostały z sesji - azalie, goździki, róże i niezapominajki wraz z kwitnącą wiosenną gałęzią, którą przyniosłam z porannego spaceru z Tolą osładzają mi ten czas i tworzą moje ulubione warunki do regeneracji przed kolejnymi zadaniami.... 
Wszystkie sesje, które zrobiliśmy podczas naszego wyjazdu, były nie tylko wspaniałymi estetycznymi przygodami. Oprócz pięknych wnętrz czekali na nas cudni, ciepli, sympatyczni ludzie i spotkania z nimi to największy skarb na naszych sesyjnych ścieżkach.
 ***
 ***
***
 Mam nadzieję, że i Wasz weekend jest dokładnie taki jaki wymarzyliście. Czego bardzo życzę:))
 Zmęczona, ale szczęśliwa -
Alicja

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Easter...

6 komentarzy:

There would be no Christmas if there was no Easter
{Gordon B. Hickney}

W czas Bożego Narodzenia, wiem, że nie ma nic piękniejszego od jego grudniowej magii, gdy wiosenna Wielkanoc rozświetla serca i dom to kwietniowe święto jest dla mnie najbardziej zjawiskowym czasem. I nie chodzi o to, że zmieniam zdanie - po prostu najpiękniejszy dzień to zawsze ten, który akurat trwa! I nie ma sensu tracić jego cennych chwil na porównywanie go z przeszłością czy wyobrażeniami o przyszłości. Lepiej delektować się i cieszyć z całych sił, bo tylko on istnieje i więcej się nie powtórzy.

 Mam nadzieję, że trwacie w pełnej spokoju, miłości i radości domowej atmosferze. 
Pozostawajcie w niej zawsze!



Świąteczne uściski!
Alicja


poniedziałek, 30 marca 2015

Tola stays with us forever!

13 komentarzy:

"Whoever said that diamonds are a girls best friends...
Never owned a dog."

 Kochane dziewczyny, dziękuję za wszystkie słowa otuchy i dobre życzenia związane z moją nadzieją na to, że nie będziemy tylko domem tymczasowym dla Toli, lecz, że ten wspaniały, mądry psiak, skrzywdzony przez złych ludzi, będzie mógł u nas zostać na zawsze i cieszyć się każdym dniem.
Kilka dni temu zaadoptowaliśmy Tolę - o czym z radością Wam piszę.  W naszych sercach zamieszkała oczywiście o wiele wcześniej: jak tylko przekroczyła próg domu. Nie wiem skąd ona ma - ale ma - taki magiczny kluczyk w swoim psim serduchu, którym otwiera we mnie kolejne i kolejne pokłady dobrych uczuć. Tolcia ma prawdziwy patent na generowanie pozytywnej energii.

***
***
 ***
 ***
*** 
 ***

Jeszcze raz dziękuję za każde dobre słowo!
Pozdrawiam Was ciepło:)
Psiamama - Alicja